Skróty:     Ankiety   |  Artykuły   |  Artykuły - ranking   |  Autorzy   |  Bajeczki   |  Blogi   |  Blogi - ranking   |  Fraszki   |  Galerie   |  Jak to zrobić   |  Kulinaria   |  Lepieje   |  Limeryki   |  Newsletter   |  Ogłoszenia   |  Opowiadania   |  Opowieść w odcinkach   |  Piosenki   |  Porady   |  Reportaże   |  Skrypty   |  Tabele   |  Tabulatury   |  Wiersze - ranking   |  Zdrowie   |  Redakcja - kontakt   |  RSS   |  Skorowidz

WOJCIECH WIĘCKOWSKI - BLOG

Blog Wojtka

NIEPODLEGŁY W NIEPODLEGŁEJ

NIEPODLEGŁY W NIEPODLEGŁEJ

W naszej wiosce wybuchła wielka awantura
bo sąsiad sąsiadowi „zrobił koło pióra”.
W konsekwencji, wbrew woli (nierzadki przypadek)
zostałem zawezwany przez Sąd jako świadek.
Zatem – jako człek wolny – musiałem rozważyć:
stawić się przed tym Sądem, czy go zlekceważyć?
A wszakże na gwarancjach wolności polegać
mogę jedynie wtedy, gdy będę podlegać
Sądowi, który może w swej niezawisłości
orzec, czy nie narusza ktoś mojej wolności.

WIDZIANE Z SOŁECKIEJ ŁAWY (67) KWIECIEŃ 2018

  Takiej gali to w Rajgrodzie dawno nie było. Stawiły się na nią 6 kwietnia, w komplecie, władze gminne z Radą Miasta i Burmistrzem na czele, a na ich zaproszenie z jednej strony wszyscy sołtysi, z drugiej zaś bogata reprezentacja władz powiatowych i wojewódzkich w osobach starosty Zygmunta Kruszyńskiego, jego zastępcy Alicji Rutkowskiej, dwóch wiceprzewodniczących Sejmiku Podlaskiego panów Mieczysława Bagińskiego i Jacka Piorunka oraz wicemarszałka woj. podlaskiego Macieja Żywno.

WIDZIANE Z SOŁECKIEJ ŁAWY (66) MARZEC 2018

  Pozwolę sobie tym razem zamienić sołecką ławę na krzesełko w czytelni, jako że 22 marca w Bibliotece Miejskiej w Rajgrodzie odbyło się spotkanie z Niwenem – autorem dwutomowej (póki co, bo w planach tomów jest 6 - 7) powieści historycznej osadzonej na Ziemi Łomżyńskiej i opowiadającej o skomplikowanie przeplatających się „Meandrach Losu” społeczności polskiej i żydowskiej w czasie drugiej wojny światowej. Temat to trudny, drażliwy, ale – co podkreślił autor mówiąc o motywach jego podjęcia – przez nasze społeczeństwo jeszcze nie przepracowany. Chwała więc mu za jego podjęcie w formie przystępnej szerokiej publiczności, zwłaszcza że w swych wypowiedziach społeczności polskiej bynajmniej nie gloryfikował. Mam jednak nadzieję, że nie podpadnie z tego powodu pod znowelizowaną ustawę o IPN-ie, gdyż przyznaje mu ona prawo do rzetelnych badań historycznych. Niwen bowiem to pseudonim literacki Zenona Krajewskiego – profesjonalnego historyka zajmującego się głównie inną, też skomplikowana tematyką, mianowicie stosunkami polsko – litewskimi.

Z ŻYCIA KOŚCIOŁA 16


Poniższe rozważania sprowokowane zostały (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) przez bardzo dobry artykuł „Nad rzekami Babilonu” opublikowany w Studiu Opinii (http://studioopinii.pl/archiwa/185108 ), zatem zakładam, że szanowny czytelnik przed zagłębieniem się w te rozważania zapozna się ze wskazanym opisem niewoli babilońskiej.

WIDZIANE Z SOŁECKIEJ ŁAWY (65) LUTY 2018

  Parlament uchwalił a Prezydent podpisał nowelizację ustawy o IPN, w której użyto nieokreślonych prawnie określeń „Naród”*, „badania historyczne” i „działalność artystyczna”. Ponieważ się obawiam, że jakaś czujna organizacja społeczna, przez ustawę upoważniona, uzna osoby o których zamierzałem napisać za Naród, zaś mojemu pisaniu odmówi walorów badań historycznych czy działalności artystycznej, postanowiłem tym razem swoich przemyśleń w niniejszej rubryce nie publikować.

WIDZIANE Z SOŁECKIEJ ŁAWY (64) STYCZEŃ 2018

  To było jak pojedynek Dawida z Goliatem. Tyle że Dawid był zespołowy i Goliat też. Dawid to wystawiony przez burmistrz Glinieckiego zespół gminnych urzędników: skarbnik Jadwiga Stryjecka, kierowniczka referatu podatkowego Barbara Prostko oraz prawnik Andrzej Chmielewski. Goliat to wynajęte przez Farmę Wiatrową dwie czołowe kancelarie prawnicze specjalizujące się w prawie podatkowym. Polem bitwy był Wojewódzki Sąd Administracyjny poszło zaś o wysokość podatku należnego Gminie od Farmy.

WIDZIANE Z SOŁECKIEJ ŁAWY (63) LISTOPAD, GRUDZIEŃ 2017

  Czytając w poprzednim numerze „RE”, w notatce o wizytacji rajgrodzkiej parafii przez biskupa Jerzego Mazura, o smutku Jego Ekscelencji z zaledwie 30 procentowego udziału parafian w praktykach religijnych, przypomniałem sobie mój felietonik „Z ŻYCIA KOŚCIOŁA 11”. Pozwolę sobie przytoczyć jego fragment:

„Kiedy zdarzy mi się wyjść z kościoła przed ogłoszeniami parafialnymi i widzę siedzących pod kościelnym murem gimnazjalistów oczekujących na podpisanie indeksu, to mam smutne przekonanie, że dyscyplina wsparta powagą kościelnego urzędu nie zapobiegnie ich pożegnaniu z Kościołem zaraz po otrzymaniu Bierzmowania. Kiedy czytam o Dorothy Day (oraz innych „lewakach”), którzy zrozumieli, że najlepszym lekarstwem na ludzkie biedy jest miłość stosowana według recepty Jezusa, uświadamiam sobie moc Ewangelii.”


Wzmiankowany felieton był przedostatnim zamieszczonym w „RE”, jako że osoby określające linię programową gazety uznały (w imieniu czytelników) moje pisanie za zbyt wysublimowane teologicznie i zasugerowały przeniesienie go do bardziej specjalistycznego czasopisma. Pozwoliłem sobie na chwilę wrócić do tej teologicznej tematyki aby spróbować zwrócić uwagę, że w owych zasmucających Ekscelencję 70 procentach niepraktykujących znaczący udział mają i ci gimnazjaliści spod kościelnego murku, jak też wolontariusze Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, którzy podczas kwesty usłyszeli, że uczestniczą w dziele szatana. I być może przyczynić się do skojarzenia przyczyny ze skutkiem.

WIDZIANE Z SOŁECKIEJ ŁAWY (62) PAŹDZIERNIK 2017

.

W marcowym i kwietniowym numerze „RE” zamieściliśmy wespół z red. Sobolewskim teksty wyrażające istotne różnice naszych poglądów politycznych. Różnice te Janusz skwitował cytatem z wieszcza: „Czucie i wiara więcej mówią do mnie niż mędrca szkiełko i oko”. Snuje mi się od tamtego czasu ten cytat po głowie wraz z kontekstem w jakim został użyty i próbuję zrozumieć, o co chodzi. I zrozumiałem, że ogląd spraw wyprowadzony z wiary oraz emocjonalny do tego oglądu stosunek mówią Januszowi więcej niż wiedza i chłodna, w miarę możliwości, tej wiedzy analiza – który to sposób postrzegania świata jest z kolei mnie bliższy. Jak widać są różne wrażliwości. Uporawszy się z kwestią, komu dany przekaz mówi mniej a komu więcej, pozostaje mi zająć się kwestią nie mniej ważną: O czym mówi? Czy mówi o kwestiach religijnych i metafizycznych, czy też o sprawach empirycznych i praktycznych? Jan Paweł II, który niewątpliwie znał i cenił Mickiewicza, w encyklice „Fides et ratio” w punkcie 17 napisał: ”Nie ma więc powodu do jakiejkolwiek rywalizacji między rozumem a wiarą: rzeczywistości te wzajemnie się przenikają, każda zaś ma własną przestrzeń, w której się realizuje (pogr. W.W)”.

WIDZIANE Z SOŁECKIEJ ŁAWY (61) WRZESIEŃ 2017

   18 września w Urzędzie Miasta odbyło się spotkanie burmistrza z sołtysami. Nie była to data przypadkowa. W tym dniu sołtysi rozliczali się z zebranej III raty podatku i jeśli nawet który o zebraniu zapomniał, to mu miłe panie z podatkowego referatu o nim przypomniały. Zebranie w większości poświęcone było realizacji funduszu sołeckiego, który to fundusz z kolei w większości dotyczy dróg gminnych. Wieści z realizacji prac drogowych były i pomyślne i niepomyślne.

WIDZIANE Z SOŁECKIEJ ŁAWY (60) SIERPIEŃ 2017

   Nie wiem, czy Państwo zauważyli, że nasza – niemalże przysłowiowa – zawiść sąsiedzka zyskała w ostatnich latach nowe oprzyrządowanie. Otóż za Niemca donoszono, że ktoś zaszlachtował świniaka albo że ma nie po chrześcijańsku w rozporku. Za komuny w dobrym tonie było wskazywanie stosownym organom, zwłaszcza przed sąsiedzkim weselem, że w sadku za stodołą bulgoce bimber. Dziś do stosownych organów wpływają anonimy, że rolnicy niesłusznie pobierają unijne pieniądze.

Strony