„ Jak jest ciepło i dobra pogoda, to czasami siedzimy i patrzymy w niebo aż do zmroku, aż gwiazdy zaświecą.
Ona patrzy smutnym wzrokiem i płacze cichutko. Myśli, że nie wiem, bo jest ciemno, ale słyszę łzy płynące po policzkach”
„ Co jak co, ale nie był przygotowany na śmierć. Miał jeszcze plany związane z bliższą i dalszą przyszłością.
Ma jeszcze osiem dni. Poradzi sobie, musi poradzić...”
„Powiew zimnego wiatru wyrwał go z zamyślenia. Wzdrygnął się i zapiął kurtkę stawiając jej kołnierz.
Wspaniały widok - westchnął przypalając papierosa. Ignorując dzwoniący telefon niespiesznie palił
zaciągając się głęboko.” Zapraszam do zabawy.