Skróty:     Ankiety   |  Artykuły   |  Autorzy   |  Bajeczki   |  Blogi   |  Blogi - ranking   |  Fraszki   |  Galerie   |  Jak to zrobić   |  Kulinaria   |  Lepieje   |  Limeryki   |  Newsletter   |  Opowiadania   |  Opowieść w odcinkach   |  Piosenki   |  Porady   |  Reportaże   |  Skrypty   |  Tabele   |  Tabulatury   |  Wiersze   |  Zdrowie   |  Redakcja - kontakt   |  RSS   |  Skorowidz

OBJAWY UZALEŻNIENIA OD ALKOHOLU



  Dawniej "alkoholizm", dziś "uzależnienie od alkoholu", to choroba o określonych objawach względnie łatwa do rozpoznania, którego dokonuje się w specjalistycznych ośrodkach leczenia uzależnień.

  Światowa Organizacja Zdrowia zaleca unikania terminu "alkoholizm", a zamiast niego lansuje używanie terminów "zespół uzależnienia od alkoholu" lub "uzależnienie od alkoholu" oraz "picie szkodliwe". Ten ostatni termin zastąpił często używane w poprzedniej wersji Klasyfikacji terminy: "niesprawności związane z alkoholem" lub "problemy alkoholowe" ,które w tym opracowaniu będą używane zamiennie.

  Dostępność do potrzebnych informacji o uzależnieniach jest coraz bardziej powszechna, lecz mimo to, wiele osób nadal myśli stereotypowo o alkoholikach że np: piją codziennie, że przecież, to zawsze jakoś widać, że jak taki młody inteligentny, to niemożliwe żeby…, że taka dobrze ubrana kobieta…, że na stanowisku, że piwo, to nie alkohol, że wszyscy przecież piją itd.

  Spożywanie, zazwyczaj w dużych dawkach, alkoholu jest spowodowane przymusem o charakterze psychicznym i somatycznym, i nie podlega jego woli, jednak możliwe jest jego powstrzymanie i utrzymanie abstynencji. Mechanizm powstawania uzależnienia nie jest do końca wyjaśniony i nie ma bezpośredniego związku z nadużywaniem alkoholu, choć w końcu do niego prowadzi.

  Ryzykownie nadużywa alkoholu około 16% polskiego społeczeństwa.

  Śmiertelna dawka alkoholu to 6–8 g na 1 kg masy ciała.

  Badaczem, który w drugiej połowie XX wieku wywarł bardzo duży wpływ na sposób myślenia o uzależnieniu od alkoholu i na praktykę kliniczną, był E.M. Jellinek. Odegrał on ogromną rolę w upowszechnieniu przekonania, że alkoholizm jest chorobą taką jak rak, cukrzyca, czy gruźlica. Warto pamiętać, że Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne dopiero w 1956 roku podjęło decyzję o formalnym zaklasyfikowaniu alkoholizmu jako choroby, gdyż poprzednio był on uznany jako zaburzenie moralne.

  Zdaniem Jellinka, o chorobowym charakterze alkoholizmu świadczyło występowanie takich zjawisk jak utrata kontroli pacjenta nad piciem, specyficzna progresja objawów chorobowych oraz fakt, że w przypadku pozostawienia pacjenta bez leczenia jego choroba zakończy się przedwczesną śmiercią.




Komentarze

Obrazek użytkownika Zorka
Zorka    10 paź 2015 - 18:03

Ja miałam kumpla, pił codziennie, minimum 2, 3 piwa(jak był zmęczony, przepracowany, normalnie 4-6pak najchętniej mocnego), a za cholerę nie chciał przyznać, że ma problem... ot taka przypadłość...

Dodaj komentarz