Zaloguj   |  Zarejestruj

WIDZIANE Z SOŁECKIEJ ŁAWY (65) LUTY 2018

  Parlament uchwalił a Prezydent podpisał nowelizację ustawy o IPN, w której użyto nieokreślonych prawnie określeń „Naród”*, „badania historyczne” i „działalność artystyczna”. Ponieważ się obawiam, że jakaś czujna organizacja społeczna, przez ustawę upoważniona, uzna osoby o których zamierzałem napisać za Naród, zaś mojemu pisaniu odmówi walorów badań historycznych czy działalności artystycznej, postanowiłem tym razem swoich przemyśleń w niniejszej rubryce nie publikować. Po co mi kłopoty. Jednakże uwierał mnie wyrzut sumienia, że to nieładnie tak całkiem wiernych czytelników „Ławeczki” zaniedbać. I gdy ciemną nocą ów wyrzut sen odegnał, sięgnąłem po leżący u wezgłowia tomik wierszy Antoniego Słonimskiego, który tak mi się otworzył:

Ten jest z ojczyzny mojej

Ten co o własnym kraju zapomina
Na wieść, jak krwią opływa naród czeski,
Bratem się czuje Jugosłowianina,
Norwegiem, kiedy cierpi lud norweski,

Z matką żydowską nad pobite syny
Schyla się, ręce załamując żalem,
Gdy Moskal pada – czuje się Moskalem,
Z Ukraińcami płacze Ukrainy,

Ten, który wszystkim serce swe otwiera,
Francuzem jest, gdy Francja cierpi, Grekiem -
Gdy naród grecki z głodu obumiera,
Ten jest z ojczyzny mojej. Jest człowiekiem.

I pomyślałem sobie, że to już chyba pora, byśmy pod taką deklaracją zaczęli się podpisywać.

Sołtys Wojciech



Tekst opublikowany w Piśmie Towarzystwa Miłośników Rajgrodu „Rajgrodzkie Echa”




*Bodaj jedynym aktem prawnym w którym użyto określenia „Naród” jest preambuła Konstytucji.



Dodaj komentarz