Zaloguj   |  Zarejestruj

WIDZIANE Z SOŁECKIEJ ŁAWY (3)

  Spadające inwestycje to obecnie największy kłopot naszej gminy. I nie tylko naszej, ale o tem potem. Kłopoty te nie wynikają tym razem z niemożności, czy choćby trudności w pozyskaniu unijnego dofinansowania – jest ono „w zasięgu ręki”. Wynikają one z braku środków na udział własny. Dotychczas radziliśmy sobie z tym kłopotem zaciągając kredyty. Takie zadłużanie gminy ma sens, bowiem każda złotówka przeznaczona na projekt inwestycyjny sprowadza do gminy dwa a nawet trzy razy tyle pieniędzy z funduszy unijnych. A z funduszy tych trzeba korzystać póki są, bo następny budżet unijny na lata 2013 – 2018 nie będzie już tak dla nas szczodry – nasz dystans gospodarczy i cywilizacyjny do krajów „starej unii” znacznie się zmniejszył.( Świadczą o tym choćby zastawione maszynami firmy handlujące używanym sprzętem rolniczym – coraz częściej bowiem kupujemy już sprzęt nowy nie zaś używany.) Ale wróćmy do naszych kłopotów – dlaczego Rada Miasta nie kontynuuje projektów inwestycyjnych według przyjętego na ten rok budżetu? Otóż minister finansów postanowił – moim zdaniem słusznie – ograniczyć narastanie długu publicznego. Nie rozumiem natomiast, dlaczego zaczął egzekwować te ograniczenia od samorządów (które wygenerowały ok. 15% ogólnej kwoty długu publicznego, zaś pożyczone pieniądze kierowały głównie na inwestycje) nie zaś od rządu (który odpowiada za 85% długu, przeznaczonego w większości na działalność socjalną i rozrost biurokracji). I tak, choć nikt z samorządowców tego nie rozumie, radom gmin, powiatów jak też wielkich miast drastycznie ograniczono możliwości zaciągania kredytów, a tym samym możliwości pozyskiwania funduszy unijnych. I z tego to powodu nasza Rada Miasta znowelizowała tegoroczny budżet „wyrzucając” z niego:

  1. Trójwarstwowe utwardzenie drogi na Podliszewo.

  2. Trójwarstwowe utwardzenie (wspólnie z powiatem) południowej obwodnicy gminy na odcinku Ciszewo – Kuligi,

  3.Sporządzenie projektu „małej obwodnicy” Rajgrodu, czyli ciągu ulic Zabielskiego i Stanki (dojazd do „Medicusa”, apteki, poczty i gimnazjum) dalej drogi na Opartowo i z powrotem do szosy augustowskiej. Warto zaś pamiętać, że ten ciąg drogowy ma kluczowe znaczenie dla rozwoju Rajgrodu.

   W tej sytuacji powstaje dramatyczne pytanie, jak nasza gmina oraz wszystkie inne samorządy w kraju mają pozyskać pozostałe do wykorzystania fundusze unijne i nie dopuścić do ich zwrotu, co byłoby błędem epokowym.

  P.S. W związku z opisaną przeze mnie w numerze 5 „RE” kontrowersją wokół podliszewskiej drogi, warto zauważyć, że tą inwestycję burmistrz zaproponował jako pierwszą do „zdjęcia” z budżetu.

Sołtys Wojciech

Tekst opublikowany w Piśmie Towarzystwa Miłośników Rajgrodu „Rajgrodzkie Echa”




Dodaj komentarz