Zaloguj   |  Zarejestruj

MIESIĄC PÓŹNIEJ

Oceń wpis:: 
Średnia: 2.8 (5 głosujących)

   Minął miesiąc i chciałoby się napisać coś nowego, ciekawszego. Niestety mam wrażenie, że nic mnie do tego nie zachęca, a jeśli już - to do napisania o tym właśnie, że mnie nic nie zachęca.

   Nie wzrusza mnie już fakt, iż wicemarszałkiem Sejmu jest pan z wyrokiem, jaki on by nie był. Niewzrusza, ponieważ wiceszefową Sejmowej Komisji Sprawiedliwości jest pani, która dobrze wie co to jest Sąd. W szczególności od strony ławy oskarżonych. Pan Andrzej i Pani Danuta na pewno się dogadają i nic nam do tego, nic na tym nie tracimy. Zyska na pewno rodzina wspomnianej, zaradnej Pani. Poza tym jak chcieliśmy tak mamy, i już .Wyniki wyborów są niepodważalne.

   Podobno są ludzie, których dziwi, że tak niepoważne sprawy przyćmiły blask takich gwiazd poselskich ( i nie tylko ) jak J. Kulej, czy S. Florek. Nie odmawiając im prawa do sprawowania funkcji posła należałoby spytać jakie mają doświadczenie polityczne, o ich działalność partyjną i społeczną. Osobiście mam nadzieję, że odnajdują się w nowej roli.

   O Belce tkwiącej w Resorcie Finansów napiszę może innym razem. Ten Pan już raz tam przebywał i okazało się, że niepotrzebnie. Teraz powrócił, więc może ja też kiedyś powrócę do tego tematu.

   Po święcie jak to po święcie zmarłych. Pogoda jak to pogoda na jesień. W polityce jak to w polityce, polskiej oczywiście. Dzień, że tak powiem, zaduszny, cokolwiek. Mam tylko nadzieję, że wszystko i wszyscy wrócą na swoje miejsca. A lepiej być głupim, niż beznadziejnie głupim.

   I tym oto optymistycznym akcentem zakończę pisanie z niechęci. Choć nie mam ochoty.


Komentarze

Obrazek użytkownika krytyk

Dodaj komentarz