Zaloguj   |  Zarejestruj

LEPSZA KACZKA W CIEŚCIE, NIŻ WRÓBEL NA DACHU?


   Zaintrygowany wypowiedziami premiera Rzeczypospolitej i prezesa największego ugrupowania w parlamencie doszedłem do mało budujących przemyśleń społeczno-kulinarnych.

   Dla Pana Premiera ludzie, którzy mają swój pogląd na temat rozwoju państwa są "cieniasami". Po czym mówi o wściekłych atakach na rząd. Czy "cieniasy" mogą wściekle atakować jest pytaniem drugorzędnym. Pierwszorzędnym wydaje się pytanie: czy można mieć swoje zdanie, a jeżeli tak to czy wolno je wyrazić?

   Śmieszne? Być może, ale po tym jak program Jacka Fedorowicza , czy wywiad pana Kunicy z ministrem Wojciechem Jasińskim zostały zdjęte z anteny telewizji publicznej (do końca nie wiadomo dlaczego), można być zaniepokojonym.

   Dołączywszy do tego słowa J. Kaczyńskiego odnoszącego się do krytyki jego i Pis:

   "Huragan kłamstw... Triumf insynuacji..."

   Można być bardziej niż zaniepokojonym.

   W końcu słysząc, w kontekście siedemnastoletniej historii Polski, słowa pana Jarosława Kaczyńskiego z debaty sejmowej:

   "My chcemy ten układ zniszczyć, zwłaszcza moralnie, to jest nasze posłannictwo."

   "Nie będzie w Polsce autorytaryzmu, tylko głupi ludzie mogą w to wierzyć, będzie natomiast porządek, który jest w interesie zwykłych Polaków. To jest nasze posłannictwo."

   I nie wiedząc o jaki układ dokładnie chodzi i wreszcie zdając sobie sprawę, że myśląc o możliwości powrotu autorytaryzmu jestem, po prostu, zwyczajnie głupi, dochodzę do wniosku, iż nie wart jestem prawa do głosu. Przecież mógłbym nieopatrznie coś głupiego palnąć. Trzeba by mnie wtedy interwencyjnie, w dobrze pojętym interesie moim, jak i miast, i wsi, zdjąć z mojej strony. Bo przecież porządek musi być i jest człowiek, który wie jaki porządek musi być, a będzie on jedyny słuszny.

   I dobrze, bo to, że lubię kaczki nie jest powodem do ulg, szczególnie, że lubię je w cieście i z jabłkami.



Komentarze

Obrazek użytkownika Kisia

A ja nie chcę kaczek pod żadną postacią :-)
Obrazek użytkownika Marek

A czy to źle, że w końcu znalazł się ktoś kto chce zrobić porządek? Ale zapędzenie się w ideologi grozi niedostrzeganiem faktycznych potrzeb. I tego się obawiam.
Obrazek użytkownika dori

Wszyscy przy władzy chcą robić porządek, pytanie zasadnicze: tylko jaki i jak?

Dodaj komentarz